YoutubeFacebook
ENPL

Blog

09.03.2011
Komentarzy: 57
Golden Swing

Cześć wszystkim!


Mam nadzieję, że wszystko w porządku u Was! Gdzie skończyliśmy ostatnim razem? Aha, już wiem. Po Australian Open spędziłem trochę czasu z przyjaciółmi, Tomkiem, Maćkiem i Agą. Wzięli mnie na ryby i wyobraźcie sobie, że udało mi się złapać malutkiego rekina. Niesamowite!

 

Kilka dni później byłem już w Santiago w Chile, żeby wziąć udział w pierwszym turnieju cyklu "Golden Swing". W tym roku turniej odbywał się na innym obiekcie niż przed rokiem, wysoko nad poziomem morza. Ciężko było kontrolować piłki. Przegrałem w pierszym meczu z Fogninim. W deblu doszedłem do finału.

 

Potem Costa do Sauipe. Wylądowaliśmy w Salvador, które jest oddalone o godzinę jazdy samochodem od miejsca rozgrywania turnieju. Byłem pozytywnie nakręcony, w końcu roku temu dotarłem tam do finału. W pierwszej rundzie obroniłem piłkę meczową i pokonałem Schwanka w trzech setach. W ten sam dzień polegliśmy w deblu. Nazajutrz prowadziłem już z Chelą jeden zero w setach, miałem przełamanie w drugim i... przegrałem.

 

Kolejny przystanek to Buenos Aires. Tym razem odpuściłem sobie grę deblową, ale przegrałem w pierwszej rundzie z Cuevasem. Ostatni turniej całego cyklu to Acapulco, zdecydowanie mój ulubiony turniej. Przybyłem do Acapulco kilka dni wcześniej, by móc się dobrze przygotować i przywyknąć do warunków pogodowych, żaru z nieba i niesamowitej wilgotności. Zagrałem trzy mecze w singlu, przegrałem dopiero w ćwiartce z Belluccim. Tak samo w deblu. Ludzie z ATP doradzali nam, żeby ze względów bezpieczeństwa nie wystawiać nosa poza hotel i obiekt. Na szczęście było spokojnie. Cały ten czas pomagał mi Martin Fassati.

 

Przez tydzień byłem w Boca Raton na Florydzie i trenowałem w USTA Center/Chris Evert Academy. Muszę się dobrze przygotować do turniejów Indian Wells i Miami. Jan Stoces i En Yeh (fitness coach) byli i są ze mną... Teraz jestem już w Indian Wells...

Trzymajcie za mnie!

Łukasz

15


Komentarze (57):

Brawo Łukasz. Piękny mecz. Jestes moim wzorem gry przy siatce.
Dodany przez: michu | Dnia: 28.06.2011
Super.Niesamowite dwa ostatnie mecze.Z Monfilsem oglądałem retransmisję,a przeżywałem jakby było na żywo i delektowałem się twoimi zagraniami.Ten mecz to był mój powrót do tenisa przy telewizorze (sam już nie zagram,gdyż zerwałem ścięgno Achillesa przy badmintonie). A wczoraj mecz pełen nerwów i napięcia.Już dawno nie przeżywałem takich emocji.Podobała mi się agresja i dynamika.W przerwach meczu podglądałem Murraya z kolegą w porównaniu z Wami grali jak na powtórkach na zwolnionym tempie.Cieszę się,że urodzony w Bolesławcu osiąga takie sukcesy.Komentator lał miód na moje serce mówiąc "chłopak z Bolesławca" (nie wiedziałem,że jesteśmy krajanami).Dziękuję za to co do tej pory i proszę o więcej.Pozdrawiam Artur też chłopak z Bolesławca mieszkający w Gdańsku
Dodany przez: Artur | Dnia: 28.06.2011
Łukasz graj coraz lepiej i nie oglądaj się wstecz.
Dodany przez: marek | Dnia: 28.06.2011
Łukaszu, nie jestem miłosnikiem tenisa...ale ten Twój mecz....nie mogłem oderwać się od telewizora....ponad cztery godziny kibicowałem Ci i byłem oczarowany Twoimi umiejetnościami.... wielka kariera przed Tobą i pozwól, że podziękuję Ci za te najsensowniej spędzone godziny wczoraj......
Dodany przez: Mirek | Dnia: 28.06.2011
Brawo Łukasz dobrze sobie radzisz oby tak dalej .
Dodany przez: Krystian | Dnia: 28.06.2011
Swietny mecz z Lopezem!!! serdecznie gratulujemy i dziekujemy za wspaniale widowisko!
Dodany przez: Marta | Dnia: 28.06.2011
czesc lukasz - gratulujemy wynikow i postawy.graj swoje wtedy wygrywasz.twoi sympatycy z casablanki
Dodany przez: przemek (obecnie na cyprze) | Dnia: 28.06.2011
Gratulacje za świetny mecz z Lopezem.
Dodany przez: maciej | Dnia: 28.06.2011
Gratulacje za świetny wynik!I nie przejmuj się wścipskimi, że mogłeś wygrać itp., Życie i gra toczy się dalej. Najważniejsza jest podświadomość!
Dodany przez: Michał | Dnia: 28.06.2011
Dziękuję za wspaniałe emocje!!!Warto było spędzić ten czas przed tv.Życzę dalszych sukcesów.
Dodany przez: Irena | Dnia: 28.06.2011
Dawno nie przeżyłam tak ekscytującego popołudnia! Mecz był świetny! Lopez miał tylko trochę wiecej szczęścia i chyba odrobinę więcej wytrzymałości fizycznej. Jestem pewna, że jeszcze wiele przed Panem dobrego w tenisie. Życzę wytrwałości w realizacji planów i szczęścia w spełnianiu się marzeń! Trzymam kciuki!
Dodany przez: Dorota | Dnia: 28.06.2011
Dzieki za piekna gre!
Dodany przez: kuba | Dnia: 27.06.2011
Dziś od południa byłam myślami na kortach w Londynie. Myślami i sercem. Jako tenisista i jako człowiek. Mimo, że w pracy i mimo, że tylko z podglądem punktacji. Myślę, że słowa to zbyt mało by oddać to, co wydarzyło się w ostatnich dniach. Jestem przekonana, że będziemy świadkami jeszcze wielu takich chwil dzięki Tobie Łukasz. Z całego serca dziękuję i czekam na ciąg dalszy.
Dodany przez: Kate | Dnia: 27.06.2011
Łukasz uwielbiam Cię ! Od tegorocznego Wimbledonu jestem twoim wielkim fanem, to o robiłeś na korcie było piękne, niesamowite. Gram w tenisa i będę starał się naśladować twój niezwykle skuteczny styl. Powodzenia w następnym turnieju, myślę że nad Lopezem ktoś z góry się ulitował, bo ta porażka była niezasłużona i powinieneś być w ćwierćfinale :)
Dodany przez: Piotrek | Dnia: 27.06.2011
Dzięki Łukasz za emocje jakie dostarczyłeś podczas tegorocznego Wimbledonu. Dzisiejszy mecz z Lopezem bardzo dobry zabrakło troche szczęścia. Powodzenia w kolejnych turniejach:)
Dodany przez: martyna | Dnia: 27.06.2011
Zagrałeś fantastyczny mecz. Na pewno - byłeś lepszy od Hiszpana. Tylko szczęścia zabrakło i sił. Przecież tempo było mordercze. Oglądałam z synem i jesteśmy dumni z Ciebie. Dasz radę - następnym razem."Zęby i do przodu" Łukasz. BRAWO! Jesteś wielki!!!
Dodany przez: jola | Dnia: 27.06.2011
Brawo Lukasz, Świetny mecz, jestesmy z Ciebie dumni! Troche szczescia zabraklo, ale i tak pokazales klase, pozdrowienia z Holandii
Dodany przez: Kiki | Dnia: 27.06.2011
Brawo! Teraz niestety się nie udalo ale są wielkie nadzieje na przyszłośc bo masz potencjał na wielką grę. Zapewniam Cie, że wszyscy zamiast pracować ogladali jak grałeś w TV lub śledzili wyniki w internecie... I to co widzieliśmy było piękne. Mozesz wygrywać ze wszystkimi.
Dodany przez: Mocho | Dnia: 27.06.2011
Gratuluję udanego występu na Wimbledonie :)) Szkoda, że nie awansowałeś do ćwierćfinału :(( Było tak blisko ... Miałeś 8 na wyciągnięcie ręki, zabrakło na prawdę niewiele . Dziękuję, za emocje jakie nam Polakom zafundowałeś i proszę o więcej :))) Pozdrawiam!
Dodany przez: Ilona | Dnia: 27.06.2011
świetny mecz, najlepszy jaki widziałam na tegorocznym Wimbledonie! - niesamowite piłki, minimalne przewagi i na koniec zdecydowała różnica "kwalifikacji" czyli ten dodatkowy Twój wysiłek! Krok po kroku i na US Open bez męczących kwalifikacji pokażesz im prawdziwy tenis! Polska jest z Ciebie dumna:*
Dodany przez: Edyta | Dnia: 27.06.2011
Wspaniały pojedynek. Gratuluję !!! Szkoda , hiszpan był już na widelcu . Proszę ćwiczyć wyprzedzenie łokcia we wszystkich możliwych uderzeniach . Myślę ze zobaczymy Pana w finale następnego turnieju . Powodzenia !!!
Dodany przez: obserwator | Dnia: 27.06.2011
To było piękne, tak niewiele brakowało do wydarzenia sportowego wszech-czasów w relacji Polska - Anglia :), może już wkrótce, trzymam dalej kciuki, choć teraz należałoby odpocząć, well done Łukasz!
Dodany przez: Leszek | Dnia: 27.06.2011
podczas tegorocznego wimbledonu stalem sie twoim fanem,tymczasowo mieszkam w londynie ale pochodze z legnicy(wychodzi patriotyzm lokalny). mam pytanie,wydawalo mi sie, ze grasz z opaskami na achillesach(ja w ubieglym roku zerwalem grajac w tenisa) ,jezeli nie sprawi ci to klopotu chcialbym znac marke i model poniewaz tesknie za kortem a mam lekkie obawy(ewentualnie jakas stronke z cwicz eniami na achill.) w tym momencie ogladam twoj mecz z lopezem (SAMPRAS W NAJLEPSZYCH LATACH) pozdrawiam serdecznie i tak trzymaj.
Dodany przez: jarek | Dnia: 27.06.2011
Jest 3 set ... za chwilę będziesz w ćwierćfinale Wimbledonu... Ja mam łzy w oczach ... Polak w ćwiartce WIMBLEDONU ... Człowieku jesteś wielki !!!!!!!
Dodany przez: hristo | Dnia: 27.06.2011
Good luck on Monday! You're the best!
Dodany przez: Anita | Dnia: 26.06.2011
You were amazing yestarday. My fingers are still crossed ;) Good luck Lukas ;)
Dodany przez: justine | Dnia: 26.06.2011
Gratulacje Łukasz za dotychczasowe osiagniecia! Masz piekny klasyczny styl + super opanowanie emocji na korcie. Wszyscy porownuja Cie do W. Fibaka, poszedlbym krok dalej i porownal ten styl do P. Samprasa - naprawde przyjemnie patrzec. Twoje statystyki akcji przy siatce z Monfils miażdżą - prawie 100 akcji w meczu z 60% skutecznością:D jeszcze raz gratulacje i powodzenia w dalszych rozgrywkach'
Dodany przez: złotoryja | Dnia: 25.06.2011
Brawo !!! To świetny wynik i pewnie wygrany mecz,można by się czepiać szczegółów,ale wynik końcowy się liczy.moje gratulacje,dostarczyłeś nam niezłych emocji:))
Dodany przez: Renia | Dnia: 25.06.2011
Gratuluję awansu do kolejnej rundy!
Dodany przez: Kasia | Dnia: 25.06.2011
Prawdę mówiąc miałem pewne wątpliwości... W końcu to zawodnik z pierwszej 10. Ale sport pokazuje ,że wszystko może się zdarzyć. Gratulacje i życzę powodzenia w meczu z Lopezem.
Dodany przez: Piotr | Dnia: 25.06.2011
gratuluję ci awansu do 4 rundy
Dodany przez: Mateusz | Dnia: 25.06.2011
Dziękuje Łukasz za ten dzisiejszy dzień zawsze wierzyłem , że potrafisz grać w tenisa dzis to pokazałeś i mam wielką nadzieje , że z Lopezem podejmiesz walkę jestem o tym przekonany i dasz mu radę prawde mówiąc masz wielką szansę zagrać w 1/4 z murrayem i wierze , że dojdzie do tego pojedynku a wtakiej formie jak dzis to i z Muraayem nie jesteś bez szans !! brawo!! pokazałeś Radwańskim kto tu rządzi !!
Dodany przez: Tomek | Dnia: 25.06.2011
monfis pobity brawo łukasz
Dodany przez: marek | Dnia: 25.06.2011
Gratuluję awansu do następnej rundy
Dodany przez: obserwator | Dnia: 25.06.2011
Trąciłem niechcący enter i teraz muszę dokończyć pisanie moich uwag: przy atakowaniu piłki potrzebny jest ułamek sekundy na wycelowanie jak robi każdy dobry snajper, przy obronnym uderzeniu z powietrza z backhand'u nie puszczać nadgarstka na rzecz ruchu ręką, ale właśnie pchnąć nadgarstkiem rakietę w przód, i ostatnie - stopniować szybkość biegu po serwie do siatki w zależności od reakcji przeciwnika. A w ogóle gra Pan świetnie, uwielbiam taki aresywny styl z ciągiem do siatki. Zyczę sukcesów i ZDROWIA.
Dodany przez: Piotr | Dnia: 25.06.2011
W zamierzchłych czasach byłem dobrze rokującym juniorem, majacym "na rozkładzie" Wojtka Fibaka, ale nowotwór który pozbawił mnie mięśnia w nodze przekreślił szanse zawodnicze. Jednak jestem fanem tenisa od zawsze i znam jego wszelkie aspekty techniczne i taktyczne. Mam dla Pana kilka uwag, bo bardzo życzę wygranej z Francuzem:
Dodany przez: Piotr | Dnia: 25.06.2011
Francuz jest do przejscia CAŁA POLSKA TRZYMA KCIUKI ZA ŁUKASZA !!!
Dodany przez: Dawid | Dnia: 24.06.2011
Panie Łukaszu . Aby zwiększyć prędkość piłek w serwisie , ale nie tylko prawy łokieć musi wyprzedzać rękę trzymającą rakietę . Proszę kupić aparat casio EX-FH100 i nagrać w serwisie pozycje łokcia w momencie uderzenia . Proszę porównać pozycję Pana łokcia i pozycje łokcia graczy produkujących dużą prędkość piłki . Powodzenia. Tu tkwi cała tajemnica . Wyprzedzający ruch łokciem spowoduje większa "kompresję" i opóźni uderzenie piłki . Pewno trzeba się dobrze przyjrzeć sekwencji ruchów w serwisie. Powodzenia
Dodany przez: obserwator | Dnia: 24.06.2011
Brawo Lukasz,idz za ciosem ,kazdy jest do ogrania nawet Ci z pierwszej dziesiątki ATP,życze powodzenia z Francuzem!!!
Dodany przez: Renia | Dnia: 23.06.2011
Trzymam kciuki za Twoje następne spotkanie z Ivo Karloviciem,nie będzie łatwo jak sądzę,ale kto powiedział że będzie?To w końcu Wimbledon:))
Dodany przez: Renia | Dnia: 21.06.2011
Łukaszu. Szacunek za serce jakie zawsze pozostawiasz na korcie. Zatańcz nam can-can'a na Wimbledonie jak najczęściej ( raczej nie chodzi mi o duet taneczny z Knowles'em). 2 runda - Karlovic/Tipsarevic - do ogrania, choć Janko jest nieobliczalny/ potem Monflis pewnie. Oby w tym sezonie w Wielkim Szlemie do końca była minimum 3 runda
Dodany przez: Michał | Dnia: 21.06.2011
Czy masz szansę wygrać Wimbledon w debla z Markiem Knowlesem
Dodany przez: Jakub | Dnia: 16.06.2011
pytanie. czy mozna gdzies zobaczyc mecz Lukasz z Almagro?
Dodany przez: Ewa | Dnia: 28.05.2011
Gratulacje Lukasz za trzecia runde. Trzymam kciuki za dalsze sukcesy w Paryzu
Dodany przez: Bogdan | Dnia: 27.05.2011
Łukasz gratulacje! Dramatyczny mecz i wielki sukces! Teraz najważniejsze, żeby nie spocząć na laurach i równie dobrze przygotować się do następnych spotkań. Nie ma powodu, abyś zadowalał się przejściem pierwszej rundy jeśli jest szansa na więcej ;-) Powodzenia!
Dodany przez: Małgorzata | Dnia: 25.05.2011
Moze to nie zaszczyt super rangi ale jesli znalazł bys czas to serdecznie zapraszam do klubu tenisowego Sporteum w Wawie tyle co robisz to bardzo wiele ale sam zadajesznie nie raz Sobie pytanie moge wiecej co jest nie tak jestem w stanie Ci odpowiedziec prosze o kontakt jesli jestes zaiteresowany podejsciem Twojej mentalnosci w kontekscie wygrywania meczów mozesz wejsc do 10 jesli bedziesz tylko chciał pozdrawiam lekkko na kacu brzoza nie wyciągaj zbyt pochopnie wniosków życie uczy jak sam nie sprawdze to nie dowiem sie czy to prawda jeszcze raz pozdrawiam
Dodany przez: piotr | Dnia: 25.05.2011
Fantastyczne 4 godziny, no może poza pierwszymi dwoma setami,gratulacje i dzięki za dostarczone emocje.Trzymaj tak dalej.
Dodany przez: Mietek | Dnia: 25.05.2011
Lukasz! Super zwyciestwo, pokonac tego robota to rzeczywiscie ogromne osiagniecie. Niestety nie ogladalem meczu,ale sam wynik mowi sam za siebie. Zaciety, z wynikiem niepewnym do ostatniej chwili. Wyobrazam sobie, jak wspaniale sie czujesz. I niewazne, jesli w kolejnej rundzie Ci sie nie uda, przynajmniej wiesz,ze mozna pokonac tych zacietych Hiszpanow. Trzymam kciuki!!!
Dodany przez: Janusz z Buenos Aires | Dnia: 24.05.2011
Lukasz, Polacy z Floridy trzymaja kciuki za Ciebe!!!!! Wspanialy mecz z Almargo!!! :)
Dodany przez: Natalia | Dnia: 24.05.2011
happy birthday.do not give up, never.follow your dream, no matter how hard it would be
Dodany przez: lili | Dnia: 16.05.2011
Łukasz bez wątpienia jesteś najlepszym polskim tenisistą i z przyjemnością śledzę turnieje rozgrywane przez Ciebie. W tenisie ciężko się wybić, ale na szczęście Polska ma tych kilku tenisistów, którzy reprezentują nas na szczeblu światowym. Sam trenowałem tenis przez 8 lat i grałem raz przeciwko Janowiczowi, więc tymbardziej przyjemnie widzieć również jego zbliżającego się ku setce ATP. Cały czas trzymam kciuki i liczę, że niebawem zdobędziesz wystarczającą ilość punktów, żeby na stałe zameldować się w setce i dzięki temu kwalifikować się do większości turniejów bez eliminacji. Pozdrawiam, trzymam kciuki i liczę, że jeszcze uda Ci się osiągnąć kolejny finał przynajmniej ATP250 :)
Dodany przez: Arturo | Dnia: 13.05.2011
Keep going Lukasz, you are very close to the big guys!
Dodany przez: Andrzej | Dnia: 02.05.2011
Łukasz, mam nadzieję, że mimo iż ostatnio nie wiedzie Ci się w singlu to nie zniechęcasz się. W sytuacji kryzysu formy ważne jest, aby nie obniżać swoich oczekiwań, bo im mniej chcesz osiągnąć tym mniej osiągniesz. Andy Murray po porażce z Djoko w Australii nie mógł się pozbierać i odpadał 3 razy w pierwszej rundzie, jednak nie załamało go to tylko dodatkowo zmotywowało i w kolejnym turnieju doszedł do półfinału i walczył 3 godziny z Nadalem na korcie ziemnym! Może przydałaby Ci się dodatkowa motywacja? Wyznacz sobie jakiś realny cel i czas na jego osiągnięcie, np. pierwsza setka w 3 miesiące. Gdy Ci na czymś zależy nie łatwo pogodzisz się z przegraniem meczu lub ważnego punktu. Murray wierzy, że jego miejsce jest na szczycie listy dlatego nawet dotkliwe porażki nie zniechęcają go. Powinieneś wierzyć, że twoje miejsce jest w pierszej setce (potem 50-siątce itd.), a wtedy nie odpuścisz dopóki tego celu nie osiągniesz. W chwilach zwątpienia dobrze jest myśleć o sukcesach, które miałeś, aby nadal wierzyć że na wiele Cię stać i że jesteś dość dobry aby wygrywać z tenisistami z górnej półki. Problem po meczu z czołowymi tenisistami jest często taki, że oni bardzo wierzą, że im się należy zwycięstwo i potrafią przekonać o tym przeciwnika na korcie. Trzeba umieć po meczu pozbyć się przekonania, że na zwycięstwo nie zasługujesz. Powodzenia.
Dodany przez: Małgorzata | Dnia: 17.04.2011
w Chicago też za Ciebie trzymamy kciuki, chcemy jeszcze raz zobaczyć kankana w TV
Dodany przez: aga | Dnia: 23.03.2011
trzymaj sie luki
Dodany przez: andzrej | Dnia: 15.03.2011
czesc lukasz- gdynia stoi za toba,mam nadzieje ,ze poradzisz sobie z kazachem
Dodany przez: piotr wiszniewski | Dnia: 11.03.2011
Powodzenia w Californii!
Dodany przez: Magda | Dnia: 10.03.2011

Dodaj komentarz

Archiwum

  • » Kwiecień 2012
  • » Czerwiec 2011
  • » Grudzień 2010
  • » Czerwiec 2010
  • » Kwiecień 2010
  • » Luty 2012
  • » Marzec 2011
  • » Lipiec 2010
  • » Maj 2010
  • » Marzec 2010


Ostatnie wpisy

12.04
      0
SportoweFakty.pl - Łukasz odpowiada na pytaniaSportoweFakty.pl - Łukasz odpowiada na pytania
06.02
      12
Muszę zmienić rakiety - wywiad dla PAPMuszę zmienić rakiety - wywiad dla PAP
27.06
      31
Szybka piłka – wywiad z ATPSzybka piłka – wywiad z ATP
09.03
      57
Golden SwingGolden Swing
02.03
      0
Australian Tour Australian Tour
20.12
      9
Refleksje na koniec sezonu :)Refleksje na koniec sezonu :)
02.07
      26
Niespodzianka!Niespodzianka!
21.06
      6
Pozdrowienia z Londynu, SW18!Pozdrowienia z Londynu, SW18!
07.06
      6
Czas na trawę :)Czas na trawę :)
19.05
      3
Nicea :)Nicea :)
  • Aktualności
  • O Łukaszu
  • Blog
  • Wyniki
  • Fundacja
  • Dla fanów
  • Kontakt
Copyright © 2010 Łukasz Kubot.
Website by 4TENN