YoutubeFacebook
ENPL
Aktualne rankingi
0
singiel
2
debel

Aktualności

30.06.2010 PZT: Łukaszu, jesteśmy z Ciebie dumni!

Po ostatnim meczu Łukasza na Wimbledonie, który to został niesprawiedliwie oceniony przez komentatora stacji Polsat Sport, Polski Związek Tenisowy na swojej oficjalnej stronie internetowej zamieścił oświadczenie następującej treści:

 

"Łukasz, jesteśmy z Ciebie dumni!

 

Dramatyczny i trwający pięć setów mecz Łukasza Kubota z Niemcem Philippem Petzschnerem w II r. Wimbledonu 2010 zakończył się przegraną Polaka. Komentator stacji Polsat, która relacjonowała pojedynek od pierwszej do ostatniej piłki, podsumowując spotkanie oświadczył, że „Łukasz Kubot przyniósł wstyd polskiemu tenisowi…”

 

Ocena ta jest jawnie niesprawiedliwa i w rażący sposób rozmija się ze stanem faktycznym, jaki zaistniał w Londynie na korcie nr 5. Ludzie, którzy zajmują się w naszym kraju tenisową pracą u podstaw, osoby zatrudnione jako trenerzy czy instruktorzy w klubach oraz w federacji mają na ten pojedynek zupełnie inne spojrzenie. W swojej zdecydowanej większości jesteśmy po pierwsze dumni z tak udanego występu naszego reprezentanta w słynnym wimbledońskim turnieju. Uważamy, że Łukasz, walcząc z rozstawionym rywalem, zagrał bardzo dobry mecz, podczas którego z różnych powodów nie wytrzymał napięcia psychicznego w końcowych fragmentach czwartego seta, a w secie piątym zdecydował się na być może zbyt ryzykowną strategię.

 

W tak długim i wyczerpującym pojedynku zawsze można po grze żałować tego, że wydarzenia ułożyły się w sposób niezbyt korzystny. Można się też zastanawiać nad wyborem rozwiązań taktycznych, albo ich przydatnością w konkretnej chwili. Wstyd po meczu przegranym to w tenisie zjawisko wyjątkowo rzadkie. Może się pojawić, kiedy ktoś przegra specjalnie, albo demonstracyjnie źle się na korcie zachowa. Nikomu, kto choć raz w życiu tak naprawdę tej dyscypliny sportu spróbował, kto wylewał w walce o punkty litry potu i przeżywał ogromne napięcia psychiczne, nie przyszłoby do głowy wstydzić się za przegraną reprezentanta kraju w II rundzie turnieju wielkiego szlema.

 

Dział Szkolenia
Polskiego Związku Tenisowego"

 

W imieniu Łukasza dziękujemy za miłe słowa i wsparcie :)



Komentarze (2):

Postawa sportowa to skomplikowana rzecz.Psychika oczywiście narażona jest na napięcia i stress.Tym bardziej - dużą sztuką jest w takich chwilach zachować spokój - tym bardziej w stosunku do nieobiektywnego,bądż złośliwego sędziego.Agresja to dowód bezradności.Kubot powiedział kiedyś,że nie uważa się za utalentowanego tenisistę.To było piękne choć niecodzienne wyznanie.jednak,żeby umiał zaciąć zęby,gdy ktoś go krzywdzi na korcie,i na przyszlośc nie obrażał się na sędziego.Nie obrażać się,lecz mimo niekorzystnego werdyktu sędziego - starac się wygrać 3 seta prowadząc 2: 1.PZT broni Kubota.Kubot powinien wyciagnąc z tego przegranego meczu jeden wniosek.Tenis,jedna z najtrudniejszych dyscyplin,to pole tylko dla wyjatkowych charakterów.Nie ma w nim miejsca dla mazgajów.Connors,Mecir,Agassi,czy Nadal,mają w sobie coś z drapieżników.To fighterzy,albo matadorzy tenisa.
Dodany przez: krzysztof | Dnia: 07.07.2010
wspaniała postawa PZT i p. Szymanika - dzięki
Dodany przez: iwoma | Dnia: 04.07.2010

Dodaj komentarz

Czerwiec 2010



Archiwum