YoutubeFacebook
ENPL
Aktualne rankingi
0
singiel
4
debel

Aktualności

22.12.2010 Łukasz u progu nowego sezonu - wywiad

Jak podsumowałbyś sezon 2010?

Był to bardzo wyjątkowy rok dla mnie. Po raz pierwszy w życiu znalazłem się w głównej drabince wszystkich turniejów wielkoszlemowych, w deblu i singlu. Harmonogram turniejów był bardzo napięty, dużo podróżowania, wiele meczów.

 

Który z Twoich meczów określiłbyś mianem "najlepszy"?

Może nie określiłbym jednego meczu jako "najlepszy", ale raczej wolałbym wskazać jeden dzień, który był zdecydowanie "najlepszy". Był to piątek, 12 lutego na turnieju Costa do Sauipe. Najpierw rozegrałem mecz drugiej rundy przeciw Montanesowi (niesamowicie padało dzień wcześniej i przesunięto mój mecz na piątek) i dość gładko udało mi się pokonać przeciwnika 6-2, 6-2. Po odpoczynku wyszedłem na kort po raz drugi i pokonałem Fogniniego 6-3, 6-1. Po kolejnej przerwie zagrałem mecz deblowy z Oliverem i wygraliśmy... :)

 

Analizując właśnie zakonczony sezon, co pozostanie w Twojej pamięci, a o czym  raczej chciałbyś zapomnieć?

Bardzo ciepło wspominam Australian Open z fanami z Polski (miałem piłkarską atmosferę na meczach i wierzę, że to się powtórzy w styczniu). Zapamietam też turniej Costa do Sauipe (szkoda, że w końcówce zabrakło mi paliwa na finały). Na pewno puszczę w niepamięć moją kontuzję.

 

Czego nauczyłeś się w tym sezonie i co zmienisz w przyszłym?

Największa nauka to doświadczenie gry w najlepszymi tenisistami świata. Jeśli chodzi o zmiany, to z pewnością zmienię mój harmonogram turniejów, rozegram ich mniej.

 

Gdzie będzie się przygotowywał do nowego sezonu? Zostajesz w Pradze?

Tak, trenuję w Pradze.

 

Nad czym będziesz głównie pracował?

Zdecydowanie nad przygotowaniem kondycyjnym i wzmacniającym.

 

Kto wchodzi w skład Twojego teamu?

Na chwilę obecną moim coachem jest Jan Stoces, z którym umówiliśmy się na współpracę w czasie Australian Tour. Potem zobaczymy. Nad przygotowaniem ogólnym czuwa Ivan Machytka. Jest również ze mną Lily, moja fizjoterapeutka, która pomaga Oliverowi i mnie.

 

Jakie są Twoje nadzieje na sezon 2011?

Być zdrowym.

 

Czego najbardziej się boisz?

Zachowam to dla siebie.

 

Kto będzie z Tobą podróżował na turnieje?

Jeszcze sprawa otwarta...

 

Dziekuję.



Dodaj komentarz

Grudzień 2010



Archiwum